Szanowni Mieszkańcy! 
                      Podejmując wyzwanie startu w wyborach miałem świadomość, z kim przyjdzie mi się mierzyć. 16 lat rządów jednej osoby mogło utrwalić przekonanie wśród mieszkańców, że jest to jedyna opcja, a rozwój gminy musi mieć twarz obecnego wójta.
                     W 2002, gdy Jan Zych objął władzę w gminie, zaprzestano m.in. produkcji samochodu polonez, wyemitowano pierwszy odcinek serialu „Samo Życie”, 📺na ekranach debiutował program „Idol”. 📼Spójrzcie na Wasze zdjęcia z tego roku, aby zdać sobie sprawę, jak długo trwa już monopol władzy jednego człowieka. Władza zużywa i trochę rozleniwia.
Korczyna to nasz dom, wspólnota przeżyć i doświadczeń. Miejsce, które nosimy w sercu, w którym dorastają nasze dzieci. Moim marzeniem jest budowa gminy otwartej na głosy mieszkańców, bo to ich opinia jest najważniejszym rankingiem. To ich odczucia są najlepszym świadectwem wystawianym wójtowi. Kandyduję w tych wyborach, ponieważ w rozmowach z ludźmi dominowało rozgoryczenie na styl i sposób sprawowanej w gminie władzy. Ignorowanie zwykłych ludzkich problemów, brak empatii i zrozumienia na ludzkie bolączki. Świadczy o tym najlepiej fundowanie mieszkańcom igrzysk, gdy wciąż są bardzo liczne gospodarstwa są bez bieżącej wody i kanalizacji. Brak transparentności i przejrzystości podejmowanych decyzji. Dopiero jesienią tego roku mają być transmitowane obrady Rady Gminy, tylko dlatego, że od teraz wymaga tego prawo. 🔊
                   W tej kampanii starałem się pokazać, że można inaczej. Nie chowałem się za komitetem wyborczym tylko byłem twarzą mojego zespołu. Walczyłem o to, aby mieszkańcy byli obecni i mogli brać w udział w dyskusji, aby ich głos został w końcu wysłuchany. Prowadziłem nierówną walkę, przedstawiając swój program, bo rywalizowałem z wizualizacjami zamierzeń wójta, które są na papierze, a za które zapłaciliśmy wszyscy z naszych podatków.
                    Nasza gmina nie potrzebuje rewolucji, ale nowego otwarcia. Potrzebuje młodszego, ale już doświadczonego w biznesie spojrzenia. Nie ubiegam się o urząd wójta ani dla pieniędzy, ani dlatego, że nie znajdę poza urzędowaniem innego zajęcia.
Startuję, bo wierzę, że Korczynę stać na więcej. Startuję, bo chce zmienić relacje władzy z mieszkańcami. Startuję, bo jestem przekonany, że wspólnie możemy więcej, że już czas najwyższy na inne, nowe rozwiązania. Czas na zmiany, czas na lepszą Korczynę.
                    Proszę Was Drodzy mieszkańcy Czarnorzek, Iskrzyni, Komborni, Korczyny, Krasnej, Węglówki i Woli Komborskiej o udział w wyborach i oddanie głosu na moją kandydaturę oraz poparcie radnych startujących z listy nr 10 Prawo i Sprawiedliwość, bo tylko z poparciem możliwe jest budowanie gminy, w której chcemy żyć. 👍👍
 
Z wyrazami szacunku
 
Tadeusz Pelczar
kandydat na wójta gminy Korczyna